Zespół Gilberta – objawy

dodano w temacie: Zespół Gilberta  |  27 komentarze

Zespół Gilberta przeważnie występuje bezobjawowo. W przebiegu choroby nie pojawiają się poważniejsze zaburzenia czynności wątroby, a podwyższony poziom bilirubiny głównie bywa rozpoznawany przy okazji wykonywania kontrolnych badań laboratoryjnych. Wystąpienie zwiększonego stężenia bilirubiny, mimo prawidłowych wyników innych badań, wymaga dalszej diagnostyki. U osób z tym zespołem okresowo może pojawić się żółtaczka: żółtawe zabarwienie białkówek oczu, błon śluzowych i skóry, z objawami przypominającymi grypę. Ze względu na łagodny przebieg – Zespół Gilberta sam w sobie nie stanowi zagrożenia dla życia chorego. Jednak każde, nawet niewielkie przekroczenie prawidłowych wskaźników bilirubiny wymaga medycznej diagnostyki w celu wykluczenia innych poważniejszych zaburzeń lub chorób występujących na tle różnych rodzajów hiperbilirubinemii.

Zazwyczaj osoby, u których występuje zespół Gilberta nie odczuwają żadnych dolegliwości. Często pacjent zauważa, że „robi się żółty”. Oprócz żółtego zabarwienie oczu i skóry w wyniku podwyższonego poziomu bilirubiny, choremu może towarzyszyć uczucie ogólnego osłabienia i rozbicia lub objawy grypopodobne. Jednak nie wszystkich chorych to dotyka. Poziom bilirubiny nie jest podwyższony „na zawsze”. U przeważającej części chorych występują zazwyczaj dłuższe okresy, w których poziom bilirubiny utrzymuje w granicach normy.

Wśród objawów (o różnym nasileniu, mających charakter okresowy i przemijający), które mogą wskazywać na Zespół Gilberta, wymienia się:

  • zwiększony poziom bilirubiny pośredniej
  • żółtaczka o niedużym nasileniu (zażółcenie skóry i błon śluzowych oraz białkówek ocznych)
  • bóle brzucha, wymioty, niestrawność, zaparcia
  • pogorszenie samopoczucia, osłabienie
  • stany grypopodobne,
  • tzw. dolegliwości neurowegetatywne: zaburzenia koncentracji, bicie serca, potliwość lękliwość.

Responses

  1. Teresa says:

    Wrzesień 19th, 2011 at 7:03 pm (#)

    Jakie lekarstwa są przewidziane dla osób chorych na zespół Gilberta?
    Czy jest ważna specjalna dieta?
    Jeżeli objawy zespołu Gilberta przypominają grypę, to czy można stosować dietę zalecaną osobom chorym na grypę?

  2. Paulina says:

    Wrzesień 19th, 2011 at 7:05 pm (#)

    Dieta dla osoby, która ma zespół Gilberta lub grypę jest podobna, więc jak najbardziej można ją zastosować.
    Liczą się zdrowe produkty spożywcze.
    Warzywa i owoce nikomu zawsze pomogą. 😉

  3. Paulina says:

    Wrzesień 19th, 2011 at 7:07 pm (#)

    Chciałam powiedzieć: „Warzywa i owoce zawsze pomogą.” 😉
    Jeśli, więc nasza skóra jest zażółcona i czujemy się nie najlepiej, warto udać się do lekarza.

  4. dorota says:

    Grudzień 5th, 2011 at 4:43 pm (#)

    z tego co mi mówiła pani doktor typowych lekarstw nie ma na tą chorobe tylko jak się zżółknie są jakieś tabletki

  5. kamil says:

    Lipiec 4th, 2012 at 10:18 am (#)

    mam ten zespol od zawsze ciepir przez niego bo o ładnych zdjeciach ze znajomymi moge zapomniec ,jak bylem maly mysleli ze jestem cpunem bo dziwnie wygladalem malo tego zmeczenie i oslabienie mam bardzo czesto nie moge sie wyspac i zawsze jak wstane jestem zolty zmeczony i brak mi ochoty do zycia niby to nieszkodliwa choroba a jednak mam jej dosc nie mam sil ani energi a na bilirubinemie nie ma lekarstwa

  6. aga says:

    Lipiec 7th, 2012 at 9:59 am (#)

    Lekarz mi opowiadał,że dzieci mogą ją odziedziczyć ja mam dwójkie każdy wyszedł z lekką żłótaczą ze szpitala.A też doktor mówił,że jak ktoś raka będzie mieć to hemi nie można dostać,dużo słyszlam czy to prawda i jakie jeszcze mogą być chorby ryzykowne?

  7. marta says:

    Sierpień 30th, 2012 at 9:05 pm (#)

    Witam!
    mam 24 lata ZG stwierdzono u mnie gdy mialam 15 lat. Przyznaje, że ta choroba mi doskwiera. Nie rozumie dlaczego wszędzie czytam, że przebiega bezobjawowo. Ja ciagle odczuwam zmęczenie, lęk i problemy żołądkowe. nie wiem co z sobą zrobić… to rozdraznienie daje w kość nie tylko mi ale i moim bliskim…

  8. Agnieszka says:

    Styczeń 6th, 2013 at 4:57 pm (#)

    Witam!

    U mojej córki także Marty stwierdzono chorobę Gilberta pół roku temu-ma teraz 8 lat! Objawy które ma podobno noe maja nic wspólnego z Gilbertem ale czytam ,że u Pani także występuję objawy żołądkowe!!! Czy mogę zapytać czy dotyczą one wymiotów mięsowstrętu świądu skóry?? Moja Marta wymiotuje często i bardzo ja to męczy . Kazano iść do psychologa.

  9. Basia says:

    Styczeń 6th, 2013 at 11:07 pm (#)

    Zespół Gilberta stwierdzono u mojego syna w wieku 18lat(teraz ma 24)dokuczają mu wszystkie objawy o których Państwo piszecie.mnie niepokoi jeszcze jedna sprawa, mianowicie picie alkoholu.Czy jest bardzo niebezpieczne?Do syna nie docierają żadne argumenty,twierdzi że przesadzam.

  10. Kamila says:

    Luty 2nd, 2013 at 10:06 pm (#)

    Pani Agnieszko, u mnie zdiagnozowano zespół Gilberta jak miałam 14, czyli 6 lat temu. Od kiedy byłam małą dziewczynką często bolał mnie brzuch, wymiotowałam bez wyraźniej przyczyny. Od kilku lat praktycznie codziennie boli mnie brzuch, mam nudności, wymioty. Być może objawy Pani córki to nic groźnego, ale lekarze mając coraz częściej styczność z młodzieżą z zaburzeniami jedzenia wolą dmuchać na zimne i myślę, że stąd skierowanie do psychologa. Pewnie wymioty i mięsowstręt (znam wielu ludzi zdrowych, którzy nie znoszą zapachu, a już w ogóle smaku mięsa) to nic groźnego ale radzę obserwować córkę, ostrożności nigdy za wiele 🙂
    Pani Basiu, lekarz przy moich kontrolnych wizytach nigdy nie powiedział mi, że mam zakaz spożywania alkoholu, ale wiadomo, co za dużo to nie zdrowo 🙂 radzę przy najbliższej wizycie u lekarza rodzinnego zapytać się jakie są przeciwwskazania do picia alkoholu przy zespole Gilberta. Lekarz udzieli Pani kompetentnej odpowiedzi.

  11. Ania says:

    Luty 6th, 2013 at 9:15 pm (#)

    witam, ja mam 23 lata, jestem sportowcem chorobe zdiagnozowano jak mialam 18 lat. od 13 lat mialam dni ze bylam wyczerpana, ospala, i bole brzucha. raz lub dwa na pol roku objawy „grypy zoladkowej” i trafilam w koncu na kompetentnego lekarza ktory u mnie to zdiagnozowal (zespol gilberta). ze wzgledu na wyczynowo uprawiany sport ktory niestety poteguje wydzielanie bilirubiny mialam takie objawy, a 3 lata leczyli mnie w kierunku zoladka… dopiero jak ktos dokladnie zapoznal sie z moja karta to zaciekawila ich ta bilirubina, ktora zawsze byla podwyzszona. nie wiem jak dla normalnych ludzi ale dla sportowcow jest to udreka, nie mowie juz o sincach pod oczami, potegujacym sie zmeczeniu czy zoltym zabarwieniu skory, ale wymioty i temperatura (jak przy grypie) jest straszna trzeba przetrwac od2-4 dni i pozniej wszytsko wraca do normy. trzeba rowniez uwazac na grille z piwkiem imprezy itd ;/ i tabletki antykoncepcyjne. da sie z tym zyc ale nikt mi nie wmowi ze to dezorganizuje w jakims stopniu zycie, problem jest taki ze nasi lekarze ciagle malo wiedza o tej chorobie, i ja jestem tego dobrym przykladem. badano mnie od jelit po zoladek nie wspominajac o kosztach badan. teraz raz naa pol roku biore profilaktycznie cos na regeneracje watroby i objawy wystepuja w mniejszej intensywnosci i chyba troszke rzadziej. pozdrwiam i trzymam kciuki za Gilbertowiczow 🙂

  12. Marta says:

    Kwiecień 12th, 2013 at 12:16 pm (#)

    Witam,wczoraj odebrałam wynik mojej córki,ma ZG.W objawach mam napisane min.utrata masy ciała,ona bardzo schudła na jesieni,podejrzewano anoreksje,wczesniej nikt niewiązał jej ZG z utratą wagi,czy teraz mogę spokojnie zwalać to na ZG?czy każde schudnięcie to będzie napewno ZG

  13. goska says:

    Czerwiec 9th, 2013 at 1:46 am (#)

    Witam. Ja wlasnie dzisiaj dowiedziałam sie że moj 17 letni syn choruje na ZG. Najpierw trafilismy na pomoc dorazna z powodu wysypki na ciele o kolorze zołtym ale jego białka tez były przebarwione na żółto wiec skierowano nas na badania do szpitala. W wynikach wyszła podwyższona bilirubina i zostawiono go w szpitalu. Prawdopodobnie jest to pierwszy atak choroby ale czesto skarzyl sie na bole brzucha nawet juz jako dziecko i teraz domyslam sie ze to Zg mógł byc ich przyczyna. Pozdrawiam

  14. Dajana says:

    Lipiec 1st, 2013 at 11:50 am (#)

    Witam wszystkich! Ja mam takie pytanie, mój chłopak ma stwierdzony ZG, choroba długo przebiegała bezobjawowo (nie licząc żółtych oczu i charakterystycznego koloru skóry), jednak od jakiegoś czasu strasznie źle się czuje. Ma „pustkę” w głowie, uczucie jakiejś guli w gardle i ogólne osłabienie. Stracił całkowicie chęci do życia i pracy. Czasami mu to przechodzi na jeden dzień, ale na drugi dzień wszystko wraca… Nie cierpi na brak apetytu, a mimo to schudł kilka kilo ostatnio. Czy można to zgonić na ZG? Czy mamy się niepokoić inną chorobą?

  15. Ewa says:

    Lipiec 3rd, 2013 at 3:07 pm (#)

    Witam wszystkich.
    Zespół Gilberta doskwiera mi (i mojej siostrze) nieźle od zawsze. O senności, fatalnej reakcji na stres itp. szkoda nawet pisać. Chociaż unikam alkoholu, w weekend na rodzinnej imprezie z zarwaną nocą wypiłam nieco wódki przy ognisku. Mam „mocną głowę” do alkoholu, więc nawet mi nie zaszumiało, za to teraz już trzeci dzień po imprezie zachowuję się jak mucha w smole – dosłownie nie jestem w stanie funkcjonować przez uczucie senności i rozbicia. A tyle jest do zrobienia… Dramat. Zastanawiam się teraz co jeść, a czego nie, żeby nie pogorszyć sytuacji.

  16. Marcin says:

    Maj 28th, 2014 at 2:59 pm (#)

    Witam.
    Od jakiegoś czasu szukam różnych informacji dotyczących zespołu Gilberta i szczerze mówiąc niewiele konkretów można znaleźć. Najgorsze jest to, że większość lekarzy nie ma pojęcia o tej chorobie. Najwięcej dowiedziałem się od forumowiczów na poszczególnych stronach www, bo są to informacje bardziej szczegółowe niż na portalach medycznych.
    Sam mam 33 lata i Z.G. nigdy nie był u mnie jednoznacznie zdiagnozowany, za to przy okazji badań mojego kilkuletniego syna okazało się ma tę przypadłość. Jako że choroba jest bezpośrednio dziedziczona nie czuję potrzeby upewniania się, że podniesione stężenie bilirubiny we krwi u mnie nie jest przypadkiem.
    Pierwszy raz (16 lat temu) podczas rutynowego badania krwi przed zabiegiem stwierdzono podwyższony wskaźnik bilirubiny bodajże na poziomie 1,4mg/dl i w dwóch kolejnych próbach zawsze norma była lekko przekroczona z tendencją narastającą (musiałem być na czczo). Nikt wówczas nie zwrócił na to uwagi, bo i konkretnych objawów nie było.
    Po latach muszę przyznać, że miewam praktycznie wszystkie objawy o których piszą Gilbertowicze. Są to przede wszystkim: zażółcenie oczu i skóry, silne osłabienie, brak apetytu przy odczuwanym głodzie, roztrzęsienie, pogorszenie koncentracji, lęki, czasami świąd skóry (na co dzień skóra sucha i łuszcząca się), problemy gastryczne, słabe przyswajanie pokarmu, pragnienie, pogorszenie pamięci, ospałość, drażliwość.
    Dla mnie największym problemem są objawy związanie z psychiką i codziennym funkcjonowaniem – a to czasami bywa bardzo trudne. Czynności które normalnie nie stanowią problemu urastają do rangi niewykonalnych. Objawy te pojawiają się zawsze przy zwiększonym poziomie Bilirubiny, a niestety bardzo łatwo ten wskaźnik narasta.
    Nie ma cudów, osoby w tą przypadłością muszą pamiętać o tym, że trzeba się pilnować. Tak więc należy unikać:
    alkoholu, wysiłku fizycznego, odwodnienia (czyli uważać na kawę, herbatę i colę), głodowania (posiłki muszą być regularne) i spożywania pokarmów po godzinie 19.00 (wątroba nie jest w stanie oczyścić organizmu po późnym posiłku, gdyż w nocy nie pracuje w pełni efektywnie), trzeba pilnować diety – nie jeść zbyt tłusto.
    Najlepiej nie przyjmować lekarstw – popularnej chemii – bo jak sami wiecie nawet zdrowym osobom to szkodzi i zaburza szeroko pojęty metabolizm i gospodarkę mikro i makroelementową. Trzeba się wysypiać i zdecydowanie kłaść się spać przed 23.00.
    Przez długie lata nie wiązałem Z.G. z moimi problemami, bo wielość czynników wpływających na pogorszenie stanu zdrowia zupełnie mnie uśpiła. Szczególnie ze względu na fakt pogorszenia po np. 1 lub dwóch dniach.
    Często było tak, że jeden czynnik np. wysiłek fizyczny lub wypita umiarkowana ilość alkoholu nie powodowała zdecydowanej reakcji wątroby i wyrzucenia barwnika.
    Wydaje mi się, że z biegiem lat jest coraz gorzej i pogodziwszy się z tym próbuję jakoś dopasować życie do organizmu który otrzymałem.
    Wam radze to samo i nie liczyłbym na to, że ktoś znajdzie jakieś cudowne lekarstwo na Z.G.
    Pomyślcie o tych osobach, które mają znacznie większe problemy zdrowotne od nas.
    Pozdrawiam

  17. Xana says:

    Maj 31st, 2014 at 12:46 pm (#)

    witam;)
    ja mam ta przypadłość odkąd tylko pamietam a mam 20 lat.
    Nie jestem pewna czy sie pogorszyło z wiekiem czy po prostu zaczęłam teraz tak bardzo na to zwracać uwagę. W moim przypadku najgorszym objawem są zażółcone oczy i skóra. Zażółcenie jest tak mocne i widoczne, że nie potrafie żyć jak inni ludzi bo świadomość tego jak wyglądam przysłania mi całe życie.. najgorsze jest to, że nikt nie jest wstanie tego pojąć a moja mama mówi mi tylko, że przesadzam i równie dobrze mogłam urodzić się bez ręki itp… to mi jednak nie pomaga bo ta choroba jest tak upierdliwa, że głownym zajęciem jest siedzenie w domu podczas wyrzutów żółci bo nie potrafię normalnie funkcjonować w towarzystwie…;(

  18. Łukasz says:

    Czerwiec 11th, 2014 at 5:26 pm (#)

    Mam pytanie do was wszystkich z ZG, czy objawia się u was również tym, że człowiek staję się mniej cierpliwy, bardzo nerwowy, czasami aż agresywny. U mnie potenguje to fakt picia nawet niewielkiej ilości alkoholu. Jest to tak utrudniające życie, że każda dziewczyna prędzej czy później ma dość zmiany moich nastrojów, lęków, braku cierpliwości, nadmiernej nerwowości. Staram się z tym walczyć, ale szczerze już nie wiem jak i coraz gorzej mi z faktem, że ta choroba jest ze mną… stany depresyjne są tak częste, że czasami mam aż dość wszystkiej. Pozdrawiam

  19. Joanna says:

    Lipiec 12th, 2014 at 9:24 pm (#)

    Witajcie.
    Nie wiem czy to jest dobra wiadomość dla osób z ZG ale rozpad bilirubiny zmagazynowanej na tzw obwodzie czyli w tkankach, czyli np. w powłokach skornych -pomaga ekspozycja na śwatło słoneczne czy (niestety) solarium. Pisząc „pomaga” mam na myśli przyspieszony rozpad bilirubiny. Solarium czy nadmierne opalanie jest niekorzystne z innych powodów, mam nadzieję, ze czytajacy te słowa zdają sobie z tego sprawę… Noworodki, u kt wartość bilirubiny po urodzeniu wykracza poza normę ,czyli tzw zółtaczka fizjologiczna przestaje być „fizjologiczna” bo poziom bili obwodowej przekracza normę- poddawane są naświetlaniom w specjalnie do tego celu zaprojektowanych łózeczkach. U noworodków ma to o tyle znaczenie, ze bilirubina przy przekroczeniu progu normy moze łączyć się z osłonkami mielinowymi nerwów ,co upośledza ich rozwój.
    U dorosłych osób, faktycznie, może wywoływać uporczywy świąd skóry ,stąd podrzucam idee ROZSĄDNEGO korzystania ze słońca ,zwłaszcza gdy aura sprzyja. Aha, kiedyś ZG „uwalniał” od powołania do wojska…
    pozdrawiam,
    J

  20. pet says:

    Lipiec 17th, 2014 at 6:47 pm (#)

    Witam! mam 20 lat i cierpię na tę przypadłość od dzieciństwa..nie wiem już czy warto siedziec godzinami przed komputerem i czytać o tym szukając jakiś metod leczenia których i tak nie ma;( z wiekiem coraz bardziej odczuwam te dolegliwość bo bardzo odbija się ona na moim samopoczuciu i wyglądzie( mocno żółte oczy i skóra). Jestem przez to przygnębiona i sama wykluczam się z towarzystwa. Bardzo chętnie porozmawiam z kimś kto również choruje na ZG, być może jest coś czego mogę sie jeszcze o tej chorobie dowiedzieć i również dać trochę informacji z mojej strony.
    Proszę o kontakt pod adres amelia777@interia.pl
    Pozdrawiam 🙂

  21. michal says:

    Wrzesień 16th, 2014 at 7:38 pm (#)

    czesc wszystkim, naleze do tego zespolu od 15 lat i lekarze maja rozne teorie co do objawow ale faktycznie oprocz zoltej barwy skory oraz bialek ocznych to sa objawy takie jak lęki, poddenerwowanie, nagle silne poczucie zmeczenia zmuszajace mnie do krotkiej drzemki.bilirubine mam non stop podwyzszona chocbym nie wiem co robil to nie spada do poziomu normy.wiadomo lekarstw nie ma jedynie styl zycia odpowiedni czyli malo alkoholu oraz kalorii zeby nie przemeczac watrobki.najgorszym objawem jak dla mnie to ta nagminna sennosc czy tez zmeczenie bo w pracy drzemki nie strzele a oczy sie zamykaja zwlaszcza jak cos zjem.

  22. Michał says:

    Wrzesień 19th, 2014 at 5:09 pm (#)

    Witajcie
    Nie jest prawdą, że ZG jest wtedy gdy bilirubina wolna (pośrednia) jest podniesiona w badaniu. Także bilirubina bezpośrednia (sprzężona) może być podniesiona, ale z przewagą bilirubiny wolnej!!! Sam jestem tego przykładem i tylko jeden lekarz wiedział, że tak może być a międzyczasie robiłem tomografie, rezonans chciano mi zrobić ECPW a ja po prostu wykonałem na prośbę lekarza z COI w Wawie test genetyczny i wyszedł dodatni ZG. Tak więc artykuły polskojęzyczne wprowadzają wielu w błąd i dlatego lepiej wykonać badanie dna.

  23. pietia says:

    Październik 14th, 2014 at 7:14 pm (#)

    Hej gilberty,
    Ja niedawno dowiedzialem sie o tym ze dostalem w gratisie ZG
    Niestety zawalilo mi sie przez to zycie, bo staralem sie dostac do wojska na zawodowego. To bylo moje marzenie od dziecka, sluzyc w jednostkach specjalnych.
    Skonczylem kierunkowe studia, miesiecznie przebiegalem setki kilometrow, do tego silownia, sluzba przygotowawcza, godziny na poligonch itd. Generalnie krew pot i lzy w dazeniu do celu aby robic to co sie sobie wymarzylo i co sprawialoby frajde.
    Przyszly kwalifikacje, dostalem sie gdzie chcialem i trach komisja lekarska. Niezdolny , hiperbilirubimia, odwolanie jedno drugie brak poprawy wynikow w dalszym ciagu za wysoka wartosc bilirubiny.
    I tak oto ZG przez wszystkich bagatelizowany i olewany zniszczyl mi plany, marzenia na zycie niwelujac wiele lat ciezkiej pracy.
    Pozdrawiam
    3m Cie sie

  24. jadzia says:

    Luty 5th, 2016 at 12:02 am (#)

    Hej
    Czytalam juz wiele wypowiedzi na temat z.g stwierdzono u mnie to 2 lata temu po pobraniu krwi od razu dostalam skierowanie do szpitala gdzie robili mi badania przez 5 dni usg krew itp. Lekarz ktory mnie badal takze mial ZG. Mowil ze to nie uprzykrza zycia. Aaa jednak glowa bol brzucha i sennosc i lenistwo to prawie codziennosc u mnie. Mialam taka sytuacje gdzie jeszcze nigdzie nie znalazlam odpowiedzi na ten temat czyzby to od ZG jezeli napije sie chociaz 1 kieliszek wodki czy lyk piwa od razu zaczyna bolec mnie rzoladek rozwala mnie od srodka. Gdy sie dowiedzialam o chorobie kilka dni pozniej bul sylwester popilam troszke lecz gdy zaczal bolec mnie brzuch natychmiast przestalam strasznie zle sie czulam myslalam ze rozerwie mi brzuch plakalam z bolu zaczelam wymiotowac bez przerwy przez kilka godzin nie mialam czym wymiotowac to schodzila ze mnie calu zolty wymaz oczy mialam cale zolte. I nikt mi nie powie ze ZG jest nie uciazliwe w zyciu codziennym . moze ktos tez tak mial z alkoholem ze wymiotowal zolta wydzielina ? To prosze o odp czy to napewno od ZG

  25. Radek says:

    Luty 17th, 2016 at 2:04 pm (#)

    cześć,
    mam 29 lat i z tego powodu wojsko mnie ominęło ale z tego powodu nie rozpaczałem, gorzej że ta przypadłość dezorganizują mi życie na co dzień…bardzo chciałbym poznać się z kimś bliżej z tą przypadłością. piszcie radosław.soch7@gmail.com

  26. rob says:

    Kwiecień 19th, 2016 at 8:53 pm (#)

    U mnie zdiagnozowano ZG 20 lat temu
    Obecnie mam 38
    Nerwowy wybuchowy i 15 lat swedzenie odbytu
    Oraz podwyzszony cytomegavirus
    Jednak jakies spustoszenie robi ten ZG bo wiele badan od MRI CT USG EKG i wszystkie badania jakie sa
    Koszta olbrzymie
    Pozdrawiam

  27. Kamila says:

    Październik 15th, 2016 at 5:28 pm (#)

    Cześć! Dzień dobry! Kilka miesiecy temu wylądowałam w szpitalu. Bardzo bolał mnie brzuch po prawej i stronie brzucha, po lewej i tak na zmianę. Wtedy dowiedziałam sie o tym, że choruje na ZG. Od wczoraj nie moge wytrzymać z bólu, moja prawa strona brzucha to jakaś wielka masakra. Bolą mnie też plecy. Cała promieniuje. Do tego zaczelam sie słabo uczyc i nie mam na nic siły, czytając te komentarze znam juz tego przyczynę. Nie wiem jak mam sie wziąć w garść. Nie moge juz wytrzymać. Pomocy! :c

Dodaj swój komentarz

Serdecznie zapraszamy Państwa do komentowania oraz dzielenia się własnymi doświadczeniami w komentarzach. Mamy nadzieję, że to miejsce będzie swoistym zbiorem wszystkich doświadczeń osób, mających styczność z Zespołem Gilberta