Jak rozwija się łysienie bliznowaciejące?

dodano w temacie: Artykuły

Łysienie bliznowaciejące to grupa schorzeń, które powodują znaczną lub całkowita utratę włosów. Mieszki włosowe zostają doszczętnie zniszczone przez stan zapalny, jaki toczy się na obszarze ich występowania. Ma on miejsce, gdy skóra głowy zostaje zaatakowana przez pasożyty. Mogą nimi być bakterie (najczęściej gronkowce), wirusy, grzyby, pierwotniaki lub wtedy, gdy jakiś bodziec patologiczny nakłoni komórki naszego ciała do uruchomienia systemów obronno-naprawczych.

Brzmi ciekawie?… Nie bez powodu.. Chodzi o to, że świat w jakim żyjemy pełen jest toksyn, zanieczyszczeń, patogenów. I wcale nie są to sprzyjające warunki do ludzkiej egzystencji. Na szczęście człowiek nie jest człowiek nie jest układem stałym. Nasze komórki, tkanki, organy wykształciły już na drodze ewolucji liczne mechanizmy umożliwiające obronę przed wszystkimi potencjalnie szkodliwymi czynnikami.

Jednym z nich jest układ immunologiczny – w momencie gdy jakiś niepożądany mikroorganizm próbuje zasiedlić się w naszych komórkach, nasze komórki immunologiczne rozpoznają go i natychmiast zaczynają działać. Wydzielają odpowiednie toksyny, których zadaniem jest całkowita destrukcja pasożyta. Takie toksyny, jakie wydzielają nasze własne komórki, nie są jednak nam samym obojętne. Fakt, że działają na bakterie, oznacza, że będą działać również i na nasze komórki, w mniej więcej identyczny sposób. Efekt? – apoptoza (śmierć) naszych własnych komórek.

Zaznaczmy jednakże, że nie zawsze można zastąpić komórki jednej tkanki, dokładnie taką samą jak na początku. Czasami nasz organizm zwyczajnie nie ma do tego warunków. Właśnie w takiej sytuacji, w miejscu uszkodzenia rozwija się tkanka łączna bliznowaciejąca (włóknista). Prawidłowo „zakleja” uszkodzone miejsce, chroni przed pasożytami, ale od razu widać, że znacznie wyróżnia się od innego fragmentu. Każdy z nas ma na swoim ciele jakąś bliznę, więc na pewno wie, że wcale o nią nie ciężko. Dokładnie taki sam proces gojenia ma miejsce na skórze głowy. Tyle, że jeśli zastąpimy mieszki włosowe tkanką łączną bliznowaciejącą, włosy z niej nie wyrosną. Tkanka łączna ma niewiele wspólnego z mieszkami włosowymi.

Współcześnie uważa się, że łysienie bliznowaciejące związane jest z naciekiem limfocytarnym, neutrofilowym, bądź o charakterze mieszanym. Każdy z wymienionych nacieków jest specyficzny dla określonej choroby podstawowej. Współczesna diagnostyka nie jest dość dobra, by jednoznacznie stwierdzić z jakim rodzajem nacieku mamy do czynienia, a badanie histopatologiczne nie zawsze jest rozstrzygające. Współcześnie uważa się, że trichoskopia może przynieść dobre rezultaty. Jest to proste i nieinwazyjne badanie struktury włosa, oparte na wizualizacji struktury włosa, dzięki któremu możliwa będzie prawidłowa ocena schorzenia podstawowego, ustalenie rozpoznania i wdrożenie leczenia. 

Szukaj także: , , ,

Dodaj swój komentarz

Serdecznie zapraszamy Państwa do komentowania oraz dzielenia się własnymi doświadczeniami w komentarzach. Mamy nadzieję, że to miejsce będzie swoistym zbiorem wszystkich doświadczeń osób, mających styczność z Zespołem Gilberta